Wyszukiwarka:
|
Od Zera Do Truckera |
| Autor |
Wiadomość |
MŁODY1982
Uprawnienia: c+e
Wiek: 44 Dołączył: 09 Sty 2014 Posty: 40 Skąd: grodzisk maz
|
Wysłany: 2017-04-30, 16:40
|
|
|
Poznałem przez parę lat jeżdżenia sporo ludzi i normalnych jest bardzo mało, może z 5%. Nie wiem jak można spędzić całe życie w samochodzie, ale z drugiej strony wielu innych rzeczy też nie pojmuje.
Dokładnie jest tak jak mówisz normalny postrzega to tak jak ty a pierdolnięty-usmiechniety napalony jak szczerbaty na suchary siedzi w budzie całymi tygodniami i jest podniecony ze ciągnie za sobą kupę żelastwa na wielkich kołach filmując jakie to super problemy mu stwarza ten wóz drabiniasty, wystarczy popatrzeć na te gwiazdy z youtoube ktorym płacą z km(czytaj szmaciarz), ale ile ochów i achów jest w jego kierunku w komentarzach pod filmem to już nie wspomnę |
| Ostatnio zmieniony przez MŁODY1982 2017-04-30, 16:58, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Argi
Dołączył: 09 Mar 2017 Posty: 9
|
Wysłany: 2017-05-02, 20:45
|
|
|
Przecież można być codziennie w domu, mieć wolne wszystkie weekendy i zarobić te 2500 do 3000 na rękę. Ja wiem, że to trochę zbyt mało, aby utrzymać rodzinę, ale niektórzy i tak nie mają alternatywy. No chyba, że życie w puszce, i "szóstka" z przodu...
A tak naprawdę, to spotykam takich, co i za 3200 "krajówkę" jeżdżą. |
|
|
|
 |
Showtits
Mrówa

Tym śmigam: Scania R420 2013r
Uprawnienia: B,BE,C,CE.HDS,KK,KW
Pomógł: 1 raz Wiek: 36 Dołączył: 24 Cze 2013 Posty: 176 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2017-05-03, 18:10
|
|
|
Ja mam 4200 na krajowej ż tym że czasami muszę spać w kabinie , np jeden góra dwa dnie tygodniu ale to też nie zawsze .
W 95% przypadków jestem w domu codziennie ż tym że późno, np zaczynam o 7 rano a kończę o 19 ale nim dojadę do domu jest 20.
Wiem że to też nie rewelacja ale trzyma mnie mnie to że cała pensję mam na umowie (ponad 6 tyś brutto).
Niczym się tu nie chwałę, po prostu pisze że czasami zdarza się dobra oferta .
Szef jest wymagający i dzisiaj pracujesz jutro jesteś zwolniony ale póki co wszystko jest ok. |
|
|
|
 |
Caiden
Pasjonat

Uprawnienia: B, C+E, T
Wiek: 30 Dołączył: 28 Kwi 2017 Posty: 4 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2017-05-05, 20:48
|
|
|
| Jak ktoś jest typem indywidualisty i lepiej mu spędzać czas samemu niż w towarzystwie to jaki problem? Ja jestem zdania, że nie można się do niczego zmuszać. Mam 21 lat i chcę spróbować, jeżeli mi się nie spodoba to zrezygnuję. Nie mam przeświadczenia, że jak się już zacznie to jest się przywiązanym łańcuchami do fotela jak inni ludzie. |
|
|
|
 |
|
|
Showtits
Mrówa

Tym śmigam: Scania R420 2013r
Uprawnienia: B,BE,C,CE.HDS,KK,KW
Pomógł: 1 raz Wiek: 36 Dołączył: 24 Cze 2013 Posty: 176 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2017-05-06, 21:30
|
|
|
Dokładnie.
Jednemu nie przeszkadza spanie 4 tygodnie w kabinie a drugiemu tak.
Ja mam syna którego bardzo kocham i nie wyobrażam sobie nie widzieć to przez tak długi okres czasu .
Wolę mniej zarabiać Ale być ma miejscu |
|
|
|
 |
Argi
Dołączył: 09 Mar 2017 Posty: 9
|
Wysłany: 2017-05-08, 09:25
|
|
|
Właśnie. Do tego dochodzi wiek, priorytety i przyzwyczajenia. Kiedyś wiele czasu spędzałem poza domem, z dala od rodziny, sporo za granicą. Byłem do tego przyzwyczajony, no i "dorabiałem się". To było najważniejsze, i dla mnie, i dla rodziny.
Aktualnie od kilku lat jestem stale w domu, z rodziną, mam swoje hobby, nawyki i po prostu zasiedziałem się Dziś nie wyobrażam sobie spędzania kilku dni w kabinie, z krótką wizytą w domu na weekend.
Natomiast myślę, że gdybym zaczął jeździć w wieku, powiedzmy, 22-25 lat, to taka jazda (krajówka bądź międzynarodówka) mogłaby być normą. I dla mnie i dla rodziny. Nigdy nie wiesz. Z tym, że moim zdaniem, bardzo wiele tracisz, życie umyka Ci przez palce, kontakt z dziećmi nieraz będzie nie do odrobienia. Początkowo tego nie widać, zaczynamy doceniać to potem.
Mówię tu o ludziach, którzy mają normalny stosunek do żony, dzieci, ogólnie bliskich i życia.
Natomiast jeżeli kogoś "baba" permanentnie wq..wia i nie pozwala się napić z kolegami, to weekendy na autohoffie będą idealnym sposobem na życie. |
|
|
|
 |
MrPerfect1986

Uprawnienia: B|C|D|B+E|C+E|D+E|KW|KK|Wózki
Pomógł: 1 raz Wiek: 39 Dołączył: 05 Sty 2015 Posty: 136 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2017-05-08, 15:43
|
|
|
| Ja też mam dziecko i muszę być codziennie w domu ale nawet gdybym był kawalerem to nie zdecydował bym gnic w budzie 4 tygodnie, chyba ze naprawdę za niezłe kokosy. |
|
|
|
 |
Showtits
Mrówa

Tym śmigam: Scania R420 2013r
Uprawnienia: B,BE,C,CE.HDS,KK,KW
Pomógł: 1 raz Wiek: 36 Dołączył: 24 Cze 2013 Posty: 176 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2017-05-09, 10:27
|
|
|
Mnie szczerze już 2 dni w kabinie męczą,czasami się trafi ch****y powrót i muszę czekać albo zabraknie mi czasu,szlak mnie wtedy trafia a nie wiem co by było gdybym tak 4 tygodnie siedział.
Gdzie te rzeczy pochować na 4 tyg,jak ja na 2 dni nie mam miejsaca w kabinie,ale fakt faktem ,że Scania z budzie Highline jest lipna i to bardzo. |
|
|
|
 |
|
|
Caiden
Pasjonat

Uprawnienia: B, C+E, T
Wiek: 30 Dołączył: 28 Kwi 2017 Posty: 4 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2017-05-30, 21:04
|
|
|
| Jeden ośrodek szkolenia na podkarpaciu za KW, C oraz C+E policzył mi 5800zł, więc chyba nie jest źle. Do tego karta 150zł oraz badania 350zł, razem za wszystko 6300 trzeba wyłożyć. Dużo się nie pomyliłem, jakby policzyć koszty paliwo to trafiłem w punkt. |
|
|
|
 |
Pasjonat
Dołączył: 18 Wrz 2017 Posty: 3
|
Wysłany: 2017-09-18, 21:13
|
|
|
Siema. Co do tych kosztów to szczerze polecam brać szerszy margines i nie zapominać o egzaminach, których może być więcej, oraz o dojazdach, jeśli jest taka potrzeba.
Niedawno skończyłem prawko, wszystko mam już w kieszeni i od początku wszystko skrupulatnie liczyłem, aż teraz naszła mnie ochota żeby te wyliczenia pokazać. W sumie wyszło 10164 ZŁ. Mam 20 lat, więc kwalifikacja wstępna pełna - droższa. Wszystko w takiej kolejności:
1.) BADANIA 17.05.2017
a) okulista 80zł
b) psycholog 150zł
c) lekarz 200zł
Podczas wizyty (b, c) od razu trzeba zaznaczyć, żeby chcemy papier na prawo jazdy oraz na kwalifikacje (będą dwa osobne dokumenty). U mnie lekarz kazał najpierw udać się do okulistki, która oczywiście swoje bierze. Nikt o tym nie wspomina, nie wiem czy u was nie trzeba do okulisty chodzić?
2. KWALIFIKACJA WSTĘPNA PEŁNA (opcja: płyta poślizgowa) 01.06.2017
4000zł za wyżej wymienione kwalifikacje. 260h teorii oraz 20h praktyki. Na miejscu, bez dojazdów, oprócz dojazdu do płyty poślizgowej: 60zł
Od siebie polecam, aby podczas szukania szkoły, obok pytania o cenę pytać, czy będzie praktyka na symulatorze czy na płycie poślizgowej. Jest to stosowane zamiennie przez różne szkoły. Ja co prawda na symulatorze nie byłem, ale za to na płycie p. było zajebi***e! Instruktor przekazał dużo ważnych informacji a ja wszystko przećwiczyłem na własnej skórze. Ślizgałem się prawdziwą dużą solówką przy prędkościach do 50km/h z wyłączonymi systemami wspomagania. To jest bezcenne. A taki symulator? Jak Euro Truck Simulator?...
3. KARTA DO TACHOGRAFU (Karta kierowcy)
Koszt: 172,50zł. Okres oczekiwania: od 25.07 do 14.08.2017. (21 dni)
Celowo umieszczam ten punkt wcześniej, aby uświadomić niektórym, że można wyrobić kartę mając tylko prawo jazdy kategorii B. Na dobrą sprawę można to zrobić w ogóle jako pierwsze. Po co po wszystkim jeszcze czekać prawie miesiąc na głupią kartę? Oczywiście w chwili kiedy to piszę, mam tę kartę w kieszeni i miałem ją dużo szybciej niż nowe prawo jazdy. Wiele osób mi odradzało takie posunięcie, bo "nie może Pan tak zrobić", ale ja dzwoniłem osobiście do PWPW S.A., gdzie Pani powiedziała mi jasno, że nie ma żadnego problemu i mogę wysyłać wniosek. W chwili wyrabiania karty kierowcy będę miał tylko kategorię B, potem dopiero dojdą kategorie C i C+E i bez problemu mogę z taką kartą pracować na tych zawodowych kategoriach. Dla pewności dzwoniłem jeszcze dwa razy i dwie inne osoby z PWPW powiedziały to samo. Warunki są dwa. 1. Po zmianie prawa jazdy nie może zmienić się numer prawa jazdy. 2. W PWPW nie mogą być produkowane dwa dokumenty na raz dotyczące jednej osoby, a więc wniosek o prawo jazdy nie może znaleźć się u nich do czasu gdy nie dostaniemy karty kierowcy do ręki. Później zadzwoniłem do wydziału komunikacji i spytałem, czy zmieni się numer mojego prawa jazdy po wymianie. Pani odpowiedziała, że absolutnie nie, zmieni się tylko numer druku. Warunek jest jeden - nie można zmieniać miejsca zamieszkania dalej niż poza powiat. Ja akurat się przeprowadzałem, ale niedaleko, "moje" starostwo się nie zmieniło, więc numer prawa jazdy też nie.
Jednak na stronie "infocar", o ile dobrze pamiętam zalecane jest, aby wniosek o kartę k. wysyłać dopiero po otrzymaniu nowego prawa jazdy. Może chcą po prostu uniknąć problemów. (warunek 1 i 2, powyżej)
4. PRAWO JAZDY
a) KAT. C 16.06.2017 2300zł
Na miejscu, bez dojazdów. Co tu dużo mówić, sprawdźcie, czy auto na którym macie jeździć będzie sprawne, zdarzają się trupy...
EGZAMIN TEORETYCZNY, PODEJŚCIE 1 (ostatnie): 32zł
Bez dojazdu, bo było przy okazji.
EGZAMIN PRAKTYCZNY, PODEJŚCIE 1: 202zł (podczas rezerwacji przez Internet dochodzą 2 zł).
Dojazd: 25zł
EGZAMIN PRAKTYCZNY, PODEJŚCIE 2 (ostatnie): 200zł
Dojazd: 25zł
b) KAT C+E 11.08.2017 1900zł
Gorzów Wielkopolski, a więc dojazdy. Jedna wyprawa kosztowała mnie 25zł. W sumie wyszło więcej niż się spodziewałem: 340zł
EGZAMIN PRAKTYCZNY PODEJŚCIE 1 (ostatnie): 245zł
Dojazd: 25zł
5. OPŁATA ZA WYDANIE PRAWA JAZDY
Koszt: 100,50zł. Czekałem dokładnie jeden tydzień.
6. KOSZTY DODATKOWE
a) zdjęcie do prawa jazdy
Szczecin - 37zł
b) książki, 70zł
Zakupiłem z własnej inicjatywy, tak aby się bardziej dokształcić
W SUMIE: 10164 ZŁ
CZAS TRWANIA całego tego zamieszania, od pierwszego telefonu do odbioru nowego prawa jazdy i jednocześnie kompletu uprawnień: 16.05.2017 - 14.09.2017
WORD - Gorzów Wielkopolski (lubuskie)
Kwalifikacja wstępna pełna oraz kurs na kat. C - u siebie, w niewielkiej miejscowości, około 40km od Gorzowa Wlkp.
Kurs na kat. C+E - Gorzów Wlkp.
Badania - ceny ustawowe za lekarza i psychologa, jedynie mam wątpliwości co do okulisty. Robiłem u siebie.
Oczywiście można wywalić koszty dodatkowe, to będzie 100zł mniej. A jeśli szukać totalnego minimum, to w moim przypadku, po odrzuceniu kosztów dojazdu, drugiego egzaminu, zdjęcia i książek, czyli biorąc pod uwagę tylko sztywne dane (tego nie polecam) to wychodzi: 9380 ZŁ.
Jeśli ktoś ma 21 lat i więcej (czyli jak większość), to zostaje tylko odjąć jakieś 1000zł, nie wiem ile dokładnie, nawet się nie interesowałem ile u mnie kosztuje zwykły kurs.
Co do dyskusji odnośnie samej pracy, osobiście jestem zdania, że jeśli ktoś naprawdę lubi truckerkę i czuje się w tym jak ryba w wodzie to będzie zadowolony z życia. Jeździłem wcześniej busem po Europie i wiem, że szybko z szoferki nie wyjdę. Uwielbiam ten styl życia... chociaż jakby mi kazali jeździć tylko po Polsce to chyba bym się powiesił. Muszą być dalekie trasy. A w nich spotkałem już kilku kierowców tak sfrustrowanych, że mogę powiedzieć, że jeśli ktoś się do tego nie nadaje, jeśli tego nie lubi i nie sprawia mu to przyjemności to będzie tylko kłębkiem nerwów zamkniętym w puszce. Wtedy trzeba coś zmienić, ale proszę, nie mówcie wszystkim dookoła, jaka to patologia w transporcie i to i tamto. Dobrze jest mówić o wadach tej pracy, ale nie siać fermentu. Nawet jeśli komuś to nie przypadnie do gustu, to myślę, że taki rok w międzynarodówce to niezła przygoda. Jak ktoś ma rodzinę to wiadomo, jest ciężko. Warto spróbować, pieniądze są przecież tutaj całkiem niezłe.
Mam nadzieję, że komuś się przydadzą te wypociny, pozdrawiam.
ps. Warto na początku podczas rozmowy z ośrodkiem rzucić tekst "zrobię u was całe uprawnienia jak zejdziecie trochę z ceny". Podobno niektórzy robią w takim przypadku rabaty. Ja na to nie wpadłem |
| Ostatnio zmieniony przez Pasjonat 2017-09-18, 21:17, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Showtits
Mrówa

Tym śmigam: Scania R420 2013r
Uprawnienia: B,BE,C,CE.HDS,KK,KW
Pomógł: 1 raz Wiek: 36 Dołączył: 24 Cze 2013 Posty: 176 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2017-09-19, 07:27
|
|
|
Ja nie musiałem iść do okulisty.
Co do symulatora to uwierz,że ta płyta poślizgowa w porównaniu do symulatora jest gówno warta.
Zresztą nie ważne czy symulator czy płyta,w prawdziwym życiu rzuci Ci naczepą na prostym odcinku i tak czy siak innaczej się zachowasz jak na płycie/symulatorze.
Starzy kierowcy z doświadczeniem 20 lat potrafią nie wyjść z poślizgu,to jest loteria.
Tak samo jak ta cała kwalifikacja jest o kant dupy rozbić.
Mnóstwo godzin szkolenia,mnóstwo pieniędzy a ty po ukończonym kursie i tak nie wiesz jak spinać towar i jak obsługiwać tacho. |
|
|
|
 |
adrevir
Uprawnienia: C+E, KW, ADR
Pomógł: 9 razy Wiek: 42 Dołączył: 17 Lip 2013 Posty: 242 Skąd: WP
|
Wysłany: 2017-09-19, 15:17
|
|
|
Zgadzam sie ze symulator jest spoko, ale zeby plyta/symulator co naprawde daly, to trzeba by regularnie na tym cwiczyc, zeby wyrobic sobie automatyzm dzialania w krytycznych sytuacjach. Przy jednorazowej probie to mozna jedynie poczuc te rzadzace swiatem prawa fizyki |
|
|
|
 |
|
|
Damian1996

Uprawnienia: B,C,C+E,KW,KK
Wiek: 30 Dołączył: 21 Gru 2015 Posty: 38 Skąd: Podkarpackie
|
Wysłany: 2017-09-19, 18:31
|
|
|
Według mnie chyba lepsza płyta,mimo wszystko jest tam prawdziwa ciężarówka i można coś próbować.Ja osobiście miałem symulator i według mnie to porażka. |
|
|
|
 |
adrevir
Uprawnienia: C+E, KW, ADR
Pomógł: 9 razy Wiek: 42 Dołączył: 17 Lip 2013 Posty: 242 Skąd: WP
|
|
|
|
 |
Pasjonat
Dołączył: 18 Wrz 2017 Posty: 3
|
Wysłany: 2017-09-19, 20:57
|
|
|
Ale oświećcie mnie proszę, co w tym symulatorze jest lepsze? Jest jakaś kabina, która symuluje zachowania auta ciężarowego. A na płycie - 100% realizmu, siedzisz i jeździsz. Może niektórzy trafili na płycie poślizgowej na słabego instruktora i nie są zadowoleni.
Ja byłem pod Poznaniem, podzielili nas na 2 grupy na 2 oddzielne auta. Tamci mówili, że jeździli po 10 minut i tyle, no to szczerze współczuję. Ja jeździłem z drugim instruktorem 45 minut (powinienem 4h tak na marginesie, bo KW pełna). Volvo FH, 2010 rok, solówka. Polecenie pierwsze po wstępnych slalomach - Rozpędzić auto do 45 km/h i na drugim zakręcie na slalomie dać po heblach ile wlezie. Wszystkie systemy oczywiście wyłączone. Auto wiadomo, pojechało prosto na skręconych kołach. Na normalnej drodze publicznej jakby tak zrobić to już można powoli liczyć trupy. Nie znam się, ale myślę, że nie wszyscy kierowcy, którzy już troszkę jeżdżą doświadczyli takiej bezwładności, no ale nie wiem tego, ok.
Dalej była nauka stosowania retardera, ciągłe ślizganie, nauka prowadzenia auta na zakrętach na śliskiej nawierzchni.
Kurcze naprawdę sporo ważnych informacji, dzięki którym już po jednym razie wiem mniej więcej jak się zachować. Co do nawyków, ok, nie wyrobię sobie ich po pierwszym razie, ale żeby było lepiej trzeba to robić częściej. Jeden raz to już dużo lepiej niż wcale, pierwszy jest najważniejszy, uświadamia co się może stać, jak przesadzimy. A jak ktoś chce, to może wykupić kiedyś więcej godzin i nabierać coraz lepszych nawyków.
Co do KW, nie można się nie zgodzić z tym, że jest tam mnóstwo rzeczy niepotrzebnych, czasem nawet slajdy się powtarzają, a w wielu są błędy co do logiki zdań, zdarzają się braki w wyrazach itp. Biorą duże pieniądze a w ogóle się nie przykładają, to prawda. Ktoś kiedyś zrobił zbiór mniej i bardziej potrzebnych informacji i tak to leży, i mają to w nosie, że część jest na kolanie pisana.
Jednak ja znalazłem tam trochę ciekawych, trochę ważnych informacji. Są tam podstawy, które każdy kierowca powinien wiedzieć, serio. Jeśli ktoś tylko przeleciał slajdy i niczego nie czytał to powinien się dokształcić. Większość jest zbędna, zgadzam się, ale jednak było tam podane jak zabezpieczać ładunek, było o czasie pracy kierowcy, a jak już przepisy co do czasu pracy znasz, to obsługa tacho to tylko kwestia czasu, prawda? No ja jeszcze praktyki nie mam, zobaczymy. Jest też dział o potrzebnych dokumentach, o charakterystyce przewozu chłodniami (ATP), o ładunkach niebezpiecznych (ADR), są informacje o umowach transportowych, o procedurach celnych (TIR), o CMR oraz o umowach przewozowych poza Unią E. Na początku są informacje z mechaniki, ok zgodzę się, że część jest niepotrzebna, ale jeśli ktoś wcześniej się nie znał w ogóle na tym, to dobrze, żeby wiedział od czego są konie mech., od czego moment obrotowy, o systemie różnicowym, o moście, wale, o skrzyni biegów itp. I co moim zdaniem bardzo ważne, są podane procedury kontroli firm transportowych, jest podane co to jest dobra reputacja firmy, zabezpieczenie finansowe na każde auto, kary za nie przestrzeganie przeróżnych przepisów, kary za majstrowanie przy tacho. Kierowca powinien być tego świadomy, w tej branży jest mnóstwo przepisów i kar i trzeba uważać, żeby nie nawalić.
Ogólnie mówiąc, jest wiele niepotrzebnych informacji na KW, ale nie można wszystkiego wywalić, bo coś trzeba wiedzieć, a tam się tego dowiesz. Ja osobiście przeczytałem całość i co tam, nie żałuję. Trzeba raz przeboleć, przeczytać, i potem jakieś tam pojęcie mieć, mniej więcej. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
http://www1.picturepush.com/photo/a/9147869/640/9147869.jpg |
|