Wyszukiwarka:
 




Poprzedni temat «» Następny temat
Obawy przyszłego kierowcy
Autor Wiadomość
miniasz07b 

Tym śmigam: Renault Magnum
Pracuję w firmie: Transport Cieżarowy ............
Uprawnienia: B,BE,C,CE,T
Wiek: 36
Dołączył: 09 Paź 2012
Posty: 49
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2012-10-24, 19:38   Obawy przyszłego kierowcy

Hey! Nie bardzo wiem jak zacząć? A wiec od początku, prawko kat. C już mam teraz kończę KW i planuje podjąć prace jako kierowca ale mam pewne obawy co do tego kawałka chleba, ponieważ jeśli chodzi o stronę techniczną i o prowadzenie wiem ze dam rade bo jako takie wyobrażenie o prowadzeniu tego typu pojazdu mam, a praca kierowcy jest moim największym marzeniem. Lecz nęka mnie sprawa tras tzn. jak i gdzie dojechać nie to ze z geografii jestem ciemny ale chodzi o samo planowanie trasy jaka drogę wybrać żeby nie nadłożyć km albo o samo odnalezienie się w większych miastach. Jeździłem trochę po Wielkopolsce innego typu pojazdem ale to zawsze mój kierownik tłumaczył mi trasę a wiadomo ze jako kierowca ciężarówki nikt mi nie będzie tłumaczył mi jedz tu, a potem skręć tam. Czy waszym zdaniem po tym co opisałem jestem w stanie podołać wyzwaniom kierowcy? Jak wy se radzicie z nowymi trasami i adresami jak planujecie każda trasę? czy można liczyć na uprzejmość innych w pokierowaniu aby dojechać do celu np. na CB?
Ps. Liczę na wyrozumiałość i możliwe odp.
Pozdrawiam Miniasz
 
 
     
mobil1994 
mobil1994


Tym śmigam: VW Polo IV
Uprawnienia: B, B+E, C, C+E, KW, KK
Pomógł: 30 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2012
Posty: 1166
Wysłany: 2012-10-25, 13:52   

Przede wszystkim pewnie pojedziesz w traę zabierzesz sobie navigację. Rzecz pomocna, ale nie możesz jej ufać w 100%. Wyznaczsz trasę w navi ale później ją przeglądasz i sprawdzasz jej przebieg w normalnym atlasie, żeby w drodzę Cię nie zaskoczyła jakaś sytuacja, ponieważ to tylko urządzenie które może się pomylić lub być nie aktualne. Pytasz o Cb-radio, jeden Ci powie dobrze, drugi będzie sobie robił żarty i wyjedziesz w pola. Wszystkie informację trzeba sprawdzać, a nie ufać bezgranicznie, a po fakcie można już tylko siąść i płakać bo zestawem nie zawrócisz tak jak osobówką.

Tak w ogóle mówisz o jedzie po kraju czy po unii :?:

Tylko osób zaczyna i daje radę to Ty też dasz ;-) A co Cię nie zabije to Cię wzmocni ;)
 
     
miniasz07b 

Tym śmigam: Renault Magnum
Pracuję w firmie: Transport Cieżarowy ............
Uprawnienia: B,BE,C,CE,T
Wiek: 36
Dołączył: 09 Paź 2012
Posty: 49
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2012-10-25, 20:01   

Ostatnia myśl na pewno pasuje do tego tematu. W sumie to na początek chciałbym rozpocząć jazdę na kraju żeby nabrać obycia z trasami i życiem kierowcy gdyż jestem nowicjuszem w tym zawodzie wręcz żółtodziobem, a później na UE chodź nie wiem czy dobre mam podejście do tego zagadnienia i odrazu rzucić się na dużą wodę i jechać na całą UE? a co jeśli np. pomylę trasy i nadłożę km to jestem jakoś obciążony kosztami?
 
 
     
MariuszR420 
EP55185


Tym śmigam: SCANIA R420
Uprawnienia: ABCDE
Wiek: 55
Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 34
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 2012-10-25, 20:02   

Jak powiedział kolega mobil1994 Wiele osób zaczyna i daje sobie radę tak i Ty sobie poradzisz :-)
1.Na początek inwestycja w porządne mapy , atlasy plany miast i na nich nie oszczędzamy
2. Nawigacja z dobrymi mapami
3. CB radio
4. Dobrze było by mieć laptopa z internetem (ale nie koniecznie ;-) )mapy google a w szczególności widok z satelity wiele pomaga
Co do planowania tras to mapa i jeszcze raz mapa. Wiele rzeczy można dowiedzieć się na parkingach w trakcie pauz po prostu pytasz i nie wstydź się, że nie wiesz zawsze ktoś coś mądrego podpowie ;-) kartka i długopis też się przyda do szybkiego notowania.
I najważniejsza rzecz czyli ciągłe myślenie i obserwacja lub odwrotnie. obserwacja i myślenie.
To tak na szybko co mi przyszło do głowy :-)
 
     
miniasz07b 

Tym śmigam: Renault Magnum
Pracuję w firmie: Transport Cieżarowy ............
Uprawnienia: B,BE,C,CE,T
Wiek: 36
Dołączył: 09 Paź 2012
Posty: 49
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2012-10-25, 20:41   

Wiadomo ze na pierwsze razy jazda będzie w podwójnej obsadzie ale potem gdy przyjdzie czas na pierwsza samotna jazdę hoho no ale cóż kiedyś zawsze musi być ten pierwszy raz, mam nadzieje ze społeczność kierowców zawodowych przychylnym okiem patrzy na takich świerzaków jak ja
 
 
     
mobil1994 
mobil1994


Tym śmigam: VW Polo IV
Uprawnienia: B, B+E, C, C+E, KW, KK
Pomógł: 30 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2012
Posty: 1166
Wysłany: 2012-10-26, 16:03   

miniasz07b, czy na świeżaka będą patrzyli przychylnie to zależy od tego jakiego człowieka dostaniesz jako "nauczyciela". Będąc w podwójnej, na przyuczeniu, wszystko obserwuj, pytaj jeśli nie będziesz wiedział, to nic nie kosztuje, staraj się abyś był przy wszystkich procedurach, nawet niech Ci doświadczony kierowca mówi co masz robić i rób to Ty, a nie on, w ten sposób więcej zapamiętasz. Wszystkiego da się nauczyć jeśli się chce, a Ty jak widać zapał masz ;-)
Poza tym jeśli nie będziesz gotowy to Cię szef raczej nie puści samego, więc jak zapyta czy chcesz jeszcze jedną trasę na przyuczenie to nie kłam, tylko mów szczerze jak sprawa stoi. Bo jeśli go skłamiesz, a na jakimś załadunku czy rozładunku sobie nie poradzisz to nie będzie zadowolony ;)
Poza tym o wszystkim możesz pytać na parkingach, czy stacjach.

Głowa do góry, nie Ty jeden zaczynasz ;-)
 
     
MichalScania 

Pracuję w firmie: podaję hasło: okoń !!!!
Pomógł: 18 razy
Wiek: 33
Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 1332
Wysłany: 2012-10-27, 10:25   

Ja to bym chciał nie w podwójnej ruszyć tylko na dwa auta ;-)
 
     
bobo82 
vide cul fide


Tym śmigam: DAF xf
Pracuję w firmie: -------
Uprawnienia: B, B+E, C, C+E, KW, kop-ład.
Wiek: 44
Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 261
Skąd: Słupca[PSL]
Wysłany: 2012-10-27, 14:33   

MichalScania, właśnie to jest jeszcze lepsza opcja :mrgreen:
 
     
MariuszR420 
EP55185


Tym śmigam: SCANIA R420
Uprawnienia: ABCDE
Wiek: 55
Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 34
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 2012-10-27, 19:42   

Na dwa auta to fajna sprawa, ale musiałbyś trafić na bardzo cierpliwego kierowcę-nauczyciela, który nie patrzy na zegarek i narzeka że czas ucieka itd. Bo jak wiadomo załatwianie spraw we dwóch to więcej czasu potrzeba. Ale tacy spokojni i cierpliwi są ;-)
 
     
mobil1994 
mobil1994


Tym śmigam: VW Polo IV
Uprawnienia: B, B+E, C, C+E, KW, KK
Pomógł: 30 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2012
Posty: 1166
Wysłany: 2012-10-28, 14:01   

Ruszyć na dwa auta to też trzeba by zgrać sprawę ładunków żeby to miało ręce i nogi ;]
 
     
robeczek

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 2
Wysłany: 2012-12-03, 22:12   

Witam. Mam 42 lata i zastanawiam się czy mógłbym zostać kierowcą ciężarówki. W sumie nie mam jakiś predyspozycji wiadomo jak jest z pracą. Kupę lat byłem elektrykiem ale marne pieniądze widzę ,że w transporcie można zarobić więcej. Dwa lata temu zrobiłem sobie prawko na D autobusy obecnie pomykam od roku w komunikacji miejskiej nabrałem troche doświadczenia w prowadzeniu 12 metrowych pojazdów po mieście gdzie zamykam i otwieram trzy drzwi prawie 300 razy na zmianę dokładnie nie widzac czy przytne kogos czy nie za 1700zł na miesiąc - to porażka. Koledzy z zajezdni mówią ,że dam sobie radę na zestawach bo jako jedyny robiłem prawko z B na D i że można zarobić większe pieniądze. Czy ktoś mógłby mi opisać ile w rzeczywistości pracuje się godzin na ciężarówkach jakie są wymogi i jakie prawdziwe zarobki. Po prostu chciałbym znać prawdę. Pozdrawiam. Robert.
 
     
Dawid 
Udaję, że się znam.


Tym śmigam: DAF XF 105.460 Super Space Cab + Schmitz
Pracuję w firmie: Jeżdżę sam dla siebie ;)
Uprawnienia: B, C, C+E, KW, KK.
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 20 Lis 2012
Posty: 375
Skąd: Takie Pytania ?.
Wysłany: 2012-12-04, 12:31   

Co do tego czasu tu kolego znajdziesz trochę ciekawych rzeczy -> Klik <-

A co do zarobków zależy jaka firma itp.Wiadomo że na międzynarodówce zarobisz więcej niż na krajówce,nam wychodzi z 4/5 tyś miesięcznie jedyny minus że weekendy poza domem..
 
     
Pudel 

Tym śmigam: różnie to bywa
Uprawnienia: B,C+E,D,T, HDS, kop-ład,ładowarka,koparka
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 107
Skąd: ŁDZ
Wysłany: 2012-12-04, 17:13   

Ja najbardziej obawiam się :
- pomylenia trasy
- czasu pracy kierowców - że coś pomylę itp.. wiadomo teoria teorią a praktyka praktyką
- jakiś wąskich uliczek czy się wjedzie itp
- stromych wąskich zjazdów/podjazdów
- czy wybrałem dobry parking - czy mnie nie okradną w nocy....
 
 
     
mobil1994 
mobil1994


Tym śmigam: VW Polo IV
Uprawnienia: B, B+E, C, C+E, KW, KK
Pomógł: 30 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2012
Posty: 1166
Wysłany: 2012-12-04, 17:33   

Przede wszystkim nie wszystko można przewidzieć. Z wieloma sprawami jest podobnie jak w Twojej obecnej pracy. Też pewnie na początku nie zawsze byłeś do końca pewny czy wjedziesz. Tak samo z ciężarówkami. Z czasem zdobędziesz obycie to będzie inaczej. Wybór trasy też nie jest czymś czego nie da rady się nauczyć. Wszystkiego idzie jak się chce. Poza tym na początku pojedziesz na pewno na przyuczenie w podwójnej obsadzie. Tylko musisz wiedzieć że żeby dostać się do pracy na ciężarówki to też nie jest łatwo. Ale dla chcącego nic trudnego.

Tylko nikt z forum nie podejmie za Ciebie decyzji. Musisz sam to zrobić.ale skoro jeździsz autobusem to i ciężarówka dasz sobie rad :->
 
     
robeczek

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 2
Wysłany: 2012-12-04, 19:10   

Dzięki Kolego za odpowiedź to już z tego co widzę po nowym roku trzeba będzie sobie robić prawko na trucki bo w naszym kochanym kraju to ludzi maja w dupie sobie tylko w rządzie nawzajem dobrze robią , a z masy się śmieją. Musiałem tyle wymogów spełnić żeby ludzi wozić i za wszystko odpowiadam bo babcia się potknęła i przewróciła wychodząc z autobusu ,bo się 5 minut spóźniłem i ważny pan nie zdążył na pociąg do Warszawy , bo kierownikowi się nie podoba , że za rzadko bilety sprawdzam , panu się nie podoba bo klimatyzacji nie ma w autobusie , a starsza pani ma pretensje , że 20cm od krawężnika stanąłem a ona musi kroka dużego dać żeby wsiąść nikogo nie interesuje ,że ciagłe roboty na mieście i na centymetry cały spocony miedzy barierkami i samochodami się przepychasz , a po przyjeżdzie na zajezdnie dowiadujesz się ,że masz 5 litrów przepału i kierownictwo niezadowolone bo norme zakładowa poniżej fabrycznej wymyślili. Ot cała prawda. Acha i dzień w dzień po 10 godzin robisz bo na trasach do 50 kilometrów tacha nima.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Grafika: Shaxo | Wdrożenie: JacobCode.pl
Copyright © 2012 by FastKill.pl
http://www1.picturepush.com/photo/a/9147869/640/9147869.jpg